Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atari. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Atari. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2024

Atari 7800 - w końcu był czas na chwilę uruchomić

    Aloha! Przyszła pora zmienić podejście do postów. Krótsze, zwięzłe, częściej. Fajnie by było dopieszczać posty, ale czas i nawał zajęć na to nie pozwala, niestety :/

    Zaczynamy więc. Atari 7800 - trzecia generacja konsol od Atari - można powiedzieć, że historycznie pierwsza konsola ze wsteczną kompatybilnością, ponieważ znakomita większość gier z Atari 2600 mogła być na niej uruchomiona. Jakby to głupi pomysł nie był - wtedy użytkownicy mogli uruchomić bogatą bibliotekę gier z Atari 2600 na nowej. Czas jednak pokazał, że nie wystarcza to aby uczynić konsolę sukcesem, ale na pewno było to dużo lepsze niż przy Atari 5200, gdzie wskutek kompletnego braku kompatybilności z czymkolwiek - na firmę spadło wiele krytycznych komentarzy.

    Za AtariAge, zasilacz i sposób jego podpięcia. Dla mojej pamięci - nie mam oryginalnego, swój dorobiony muszę podłączać tak jak poniżej - czerwonym na lewo!



    Podłączając kablem RF zyskujemy na telewizorze CRT całkiem dobry obraz. Typowo na 7800 mam jeden cartridge z grą Mario Bros, reszta jest na 2600. Teoretycznie zebranie kompletu oryginalnych gier nie powinno być wyzwaniem - wyszło ich zaledwie 59, ale ze względu na dość niską (około miliona) sprzedaż konsoli i samych gier, nie są zbyt popularne, a już szczególnie w Polsce.


Co ciekawe - konsola ma wbudowaną grę - Asteroids, z tego co widzę w swojej kolekcji - nie jest to pierwszy przypadek, bo Sega Master System już miała wbudowane, ale regułą to nie było.


Konsola dość ładna, zwarta, w stylistyce Atari 2600 Junior, niestety jak dla  mnie z podłym joystickiem :/ Z racji tego, że mam wersję w pudełku, wzbogaciła ładnie kolekcję. 

czwartek, 11 stycznia 2024

The400 Mini - nowa konsola od Retrobiz

Ha! W końcu!

Po THEC64, THEC64 Mini, THEVIC20 i THEA500 Mini (czyli stajni Commodore) - czas na Atari!


Konsola ma być dostępna na końcu marca i jak zwykle w przypadku sprzętów od tej firmy będzie wypełniona zawartością dla fanów starych komputerów. Tym razem oprócz emulacji Atari 400/800, serii XL/XE oraz konsoli 5200, wyjścia HDMI, dedykowanego joysticka i wbudowanych gier możemy spodziewać się kilku nowych dodatków jak na przykład możliwości przewijania kilkunastu ostatnich sekund gry, aby powtórzyć nieudaną akcję. 

Z gier powinniśmy dostać na przykład Bruce Lee, Millipede, Miner 2049er oraz wiele innych, w sumie 25.

Więcej na https://retrogames.biz/products/the400-mini/, zamówić można już na przykład na https://www.euro.com.pl/inne/koch-media-konsola-the400-mini-int.bhtml.

Mając już THEC64 Mini oraz THEA500 Mini (żałując, że nie mam jeszcze C64Maxi) - jest to w sumie zakup dla mnie obowiązkowy!

środa, 11 października 2023

Książkowo - The Nostalgia Nerd's Retro Tech - Computers, Consoles and Games oraz Gadgets, Gizmos and Gimmicks

    Dzień dobry. Dzisiaj o dwóch książkach, które po prostu połknąłem od razu, bo inaczej nie da się tego powiedzieć. Chyba jednak nie jestem jedynym, który może ciągle w kółko czytać o tych samych tematach. No bo przecież o Sam Coupe się już naczytałem, tak samo jak o Sega Megadrive, ZX Spectrum, Commodore, Atari i innych. Ale jakoś tak... No lubię no - jeszcze raz na nie popatrzeć, poczytać o nich pod innym kątem. 

    Te książki spodobały mi się pod kilkoma względami. 

    Pierwsza (Retro Tech) dlatego, że autor (Peter Leigh) konsekwentnie opisuje każdy sprzęt na czterech stronach w następujący sposób:
- zdjęcie
- opis, ciekawostki
- Fact sheet: producent, procesor, ilość kolorów, pamięci RAM, data wypuszczenia na rynek, rynek na którym się po raz pierwszy komputer/konsola pojawił, cena przy wejściu na rynek wraz ze zdjęciami nie tylko z frontu
- kolejne ciekawostki z opisem
- na stronie obok przykłady gier Must See, Must Play, Must Avoid

Oczywiście opisywane są wszelkie możliwe bardziej znane, od Magnavox Odyssey aż do pierwszego Xboxa, przez Apple II, BBC Micro, Vectrex, Amstrad CPC, Atari Falcon, Sega Saturn i im podobne. Wszystko podane strawnym językiem, bez dłużyzn, czasem z anegdotami i ciekawostkami. Miło stwierdzić, że większość z tych konsol i komputerów mam w domu. Żałuję jedynie naprawdę, że nie kupiłem Vectrexa, gdy jeszcze były w jako tako przystępnych cenach. 



200 stron w twardej okładce wypełnione ciekawymi informacjami.

    O ile pierwsza jest dość monotematyczna, o tyle kolejna już nie. Traktuje o gadżetach. Wszelkiego rodzaju, te opisywane w kontekście lat 80-90 niestety przeważnie niedostępnych u nas, z powodów wymienionych przy opisywaniu poprzednich książek - blokada importu towarów do bloku socjalistycznego. Naprawdę przykro się robi widząc co nas ominęło, a jeżeli nawet coś było dostępne - było to okupione koniecznością kombinowania, załatwiania, przepłacania, sprowadzania... A było tego co niemiara! Gdy gadżeciarze 'na zachodzie' mogli się cieszyć muzyką z CD, my marzyliśmy o magnetofonie kasetowym. Konsole w większości przypadków nas omijały ze względu na abstrakcyjne dla nas ceny oryginalnych cartridgy. 

    Autor stara się przedstawić naprawdę wiele gadżetów, wśród których są zegarki, walkmany, disc-many, kostka Rubika, kamery, elektroniczne kalendarze, mikrokomputery, konsole do gier i wiele, wiele innych. Ponownie podanych z polotem i lekkością. Czyta się je lekko i szybko, można sobie dozować jeden gadżet na dzień albo pochłonąć od razu całość. Ja sobie tę przyjemność dzieliłem, ale muszę powiedzieć, że miałem ochotę do niej zaglądać co chwilę.


220 stron, twarda okładka.

poniedziałek, 9 października 2023

Książkowo - Hey! Listen! A journey through the golden era of video games.

    Kolejna książka. Przeczytana co prawda ponad rok temu, ale nadrabiam zaległości w opisywaniu, skoro za oknem szarówka i mżawka.

    A warto sobie te wieczory rozświetlić zabawną lekturą, pisaną przez osobę zaangażowaną w temat. A Steve jest nie tylko facetem kochającym gry, ale będącym współprowadzącym Dara O Briain's Go 8 bit show - cyklu programów o grach, prowadzonych z humorystycznym zacięciem. Nie ma ich niestety na Youtube, staram się znaleźć jakieś medium, gdzie będzie można je zobaczyć.

    Wracając jednak do książki - można ją podsumować kilkoma słowami, chociaż zasługuje na wiele więcej: zabawna, luźniejsza, mniej wypełniona suchymi faktami podróż przez historię gier video. Zaczynając od czasów 'przedpongowych', przechodząc przez automaty arcade, Atari, Nintendo, Sega, komputery, kończąc na historiach o erze CD-ROM i 3D. Niby standard, niby oklepane dania, ale podane w sposób, który wywołuje uśmiech na twarz - trzeba jednak przyznać, że niektórych żartów nie załapałem, były zbyt hermetyczne dla UK, lub traktowały o osobach, których po prostu nie znałem, lub o nich w ogóle nie słyszałem. To trochę inny świat - kiedy oni mieli dostęp do wszystkich dóbr cyfrowych na bieżąco, my dostawaliśmy je z kilkuletnim opóźnieniem, jeżeli w ogóle...

    Książka po angielsku, co ogranicza trochę grono odbiorców, ja bawiłem się dobrze. 


Spis rozdziałów:

1. The Land Before Pong

2. Atari Ascends

3. The Golden Age of Arcades

4. The Arcade... In Your Home!

5. The Computers Are Coming

6. Nintendo Dominate

7. Hedgehog Versus Plumber

8. Don't Forget the Computers!

9. Multimedia and the CD-ROM

10. 3D: 50 Per Cent Better, Because Maths

11. All Change

12. Hey! Listen!

Autor Steve McNeil, 324 strony, okładka miękka.

sobota, 15 października 2022

Kopalnia Bajtów + koncert KATOD'a w Rybniku

W sobotę 24 września miałem przyjemność wybrać się na Kopalnię Bajtów w Rybniku - retro party, pogadać z ludźmi, poznać osoby znane do tej pory z grup FB, pograć trochę na starych sprzętach. Przyznam, że tym razem przy joysticku siedziałem tylko przez chwilę, spędziłem większość czasu na rozmowach, wymianie opinii, doświadczeń i rozmowach 'o dupie Maryni'.

Zacznijmy od tego, że miejscówka jest niesamowita - otoczenie wokół Szybu Ignacy zostało kompletnie odnowione, przebudowane - wygląda okazale. Oprócz wystaw stałych (jak na przykład wyposażenie kopalni, strefa edukacyjna) znalazło się również miejsce na sale przeznaczone na inne atrakcje. Tym razem - od Ponga do Amigi.



Przy tym stoliku spędziłem najwięcej czasu - dlaczego? O tym poniżej.



Młodzież, jak i pozostali uczestnicy bawili się bardzo dobrze, zorganizowanych zostało kilka konkursów. 

Ja jednak przykuty zostałem do stanowisk w kącie sali. Dlaczego? Po pierwsze, świetnie mi się rozmawiało z właścicielami tych sprzętów. Piękne C128 oraz 'dopakowane' Atari 65XE wabiły niecnie. Atari przywitało mnie (a właściwie jego właściciel na nim prezentował) teledysk Sabaton odtworzony na VBXE - wyglądało i brzmiało to niesamowicie! Atari miało w sobie Ultimate 1mb, VBXE, Stereo, Rapidusa - sprzęt zadziwiał możliwościami mając tyle dobra na pokładzie.



Na C128 opad szczęki spowodowały Mapy Google generowane na żywo, dzięki dostępowi do internetu. No nie powiem - zobaczyć własny dom w tej palecie barw, nieźle się zdziwiłem. 

I właśnie to jest w tym świetne - łączenie nowych technologii ze starymi - mimo tego, że wielokrotnie (prawie zawsze?) jest to sztuka dla sztuki. Ale czyż właśnie nie na tym polega demoscena?



Kultowy Vectrex (moje takie marzenie... Trzeba było kupować jak były w 'ludzkich' cenach) dostał kilka lat temu nową grę - Vector Patrol, czyli klon Moon patrol. Jest jakaś magia w tych obrazach widzianych na takim monitorze - ja jestem zauroczony.


Wisienką na torcie był koncert KATOD'a - grającego muzykę elektroniczną inspirowaną grami. Nie powiem, byłem pod wrażeniem. Nastał wieczór, kolory, dźwięk, klimat sączył się przez ponad godzinę. Sceneria dodawała +10 to nastroju. KATOD jest multiinstrumentalistą, część z instrumentów na których gra zbudował sam, podziwiam go za trwanie w tej, było nie było, niszy - nie każdy lubi dźwięk chiptune czy starych syntezatorów.







Po kupieniu płyty z autografem udałem się do domu, z wielką ochotą na powrót w przyszłym roku.


piątek, 14 października 2022

FujiNet Lite dla Atari 65XE - aktualizacja wersji firmware

Dzień dobry, miło powitać czytelnika!

Na początek słowo wstępu. Ten wpis będzie dotyczył komputerów starszych niż niejeden z Was, ale mimo to warto go przeczytać, bo miesza się z tematem Smart Home. 

Uwielbiam łączenie 'starego' z nowym. Commodore 64 wraz z pi1541 - wow, SDriveMAX do Atari 65XE - no a jak!, ZX Spectrum z divIDE - me gusta! To samo tyczy się Gotek'ów do Amigi oraz Atari ST, modów, dodatków, cartów, itp. I nie chodzi tu o piractwo, grę można zawsze kupić, ale o zainteresowanie sprzętami, które mają czasem po 40 lat a ciągle są pasjonaci, którzy tworzą do nich dodatki.

W tym konkretnym przypadku chodzi mi po podłączenie Atari 65XE do internetu i dedykowanych serwisów - pogodowych, High Score w grach, itp. 

FujiNet to oparta na ESP32 (czyli jednak jest nawiązanie do Smart Home, ponieważ ten moduł jest często wykorzystywany) 'karta sieciowa' do ośmiobitowego Atari (początkowo, bo teraz można jej używać na Apple II i Coleco ADAM, inne implementacje w toku). Więcej informacji można znaleźć pod adresem https://fujinet.online/. Jak to często bywa, zaczęło się od emulacji modemu, skończyło na 'wgrywadełku' plików (ATR, XEX, itp.), emulacji drukarek, grania w gry online (może to trochę nadinterpretacja aktualnie, ale z pewnością się zmieni), nawet S.A.M. - syntezator mowy - polecam https://github.com/FujiNetWIFI/fujinet-platformio/wiki/Things-to-do-with-FujiNet, aby sprawdzić co jeszcze można zrobić z FujiNet, a jest wiele różnych możliwości.

Do rzeczy jednak - sprzęt ma to do siebie, że działa pod jakimś oprogramowaniem/firmware, które jest aktualizowane z czasem. Mam akurat FujiNet wersję Lite, jednym z jej minusów jest konieczność wykonania takiej operacji poprzez bezpośrednie podłączenie do płytki. Na szczęście mamy to opanowane dzięki wielokrotnemu programowaniu włączników Sonoff na przykład. 

Pod adresem https://fujinet.online/download/ mamy dostępny fajny program do zmiany takiego właśnie firmware. 

Połączenie proste jak budowa cepa - RX do RX, TX do TX, GND do GND, VCC do 5V. Ja akurat mam programator oparty na CP2102, ale w innych będzie podobnie.





Przyczynkiem do aktualizacji była informacja na atari.area o tym, że pojawiły się zmiany w grach, które umożliwiają zapis High Score (jak to durnie przetłumaczyli w dokumencie na jednej z platformie streamingowej - Wysokie wyniki) - http://www.atari.org.pl/informacje/fujinet-firmware-0.5.7eb55adb/2330. Dla przypomnienia na przykład w grach z 1983 roku :D

W aplikacji wybieramy platformę docelową (u mnie Atari 8-bit), wersję firmware oraz port COM na którym znalazł się nasz programator. I jak zwykle zaczęły się schody :) Przez standardową procedurę opisaną w instrukcji (Wybierz Aktualizuj Firmware, Wciśnij przycisk A w Fujinet, poczekaj chwilę, puść, zacznie się proces kasowania pamięci i zapisu) miałem non stop komunikaty o braku dostępu do ESP32.


Po kilkunastu próbach i przeszukaniu odpowiedzi w internecie, w końcu wpadłem na rozwiązanie, które zadziałało u mnie.

Nacisnąć i trzymać przycisk A i DOPIERO WTEDY podłączyć programator do gniazda USB! Wszystkie trzy diody (biała, niebieska i czerwona) zaczną świecić, następnie w aplikacji wybrać port Serial, typ FujiNet (dla jakiego sprzętu) i wersję Firmware . Finalnie zacznie się proces wymazywania pamięci flash i późniejszego programowania. 

Ufff, zadziałało, FujiNet odpalił, można szukać gier pod adresem apps.irata.online w folderze Atari 8-bit/Games/High Score Enabled/, a pod adresem scores.irata.online można je sprawdzić online :D

piątek, 29 października 2021

A cóż my to dziś mamy na tapecie...

Dzisiaj na tapet wskoczyły SDrive-MAX oraz pi1541. Zaczęły niedomagać i muszę się dowiedzieć czemu :( 

SDrive-MAX do Atari dostaje napięcie, ekran świeci, ale nie bootuje przy starcie - a akurat dotarło do mnie odświeżone Atari 65XE z rozszerzeniem pamięci - dem nie mogę oglądać, szkoda :/

pi1541 po zmianie karty SD (poprzednią złamałem zbyt mocno dociskając obudowę :( ) błędnie odczytuje pliki, Commodore się zawiesza. Spróbuję jednak najpierw na innym modelu, może to jednak komputer niedomaga.

Z jednej strony fajnie - jest co robić, z drugiej - oto druga, ta gorsza strona zabaw ze starym sprzętem - czasem godziny spędzone na analizie problemu i próbie naprawy...

 


środa, 6 października 2021

Konsole - Dreamcast - próba odnowienia pada i ogólnie o żółknięciu plastiku

Powitać.

Zmorą każdego zbieracza starszych sprzętów konsolowo/komputerowych jest żółknięcie plastiku. Rzadkością aktualnie (osiągająca zresztą czasem całkiem pokaźne sumy czy to na aukcjach czy w sklepach) są sprzęty w oryginalnym kolorze. Może nie jest tak, że ich nie ma, bo ciągle jest dość dużo, ale widać, że coraz częściej ludzie za relatywnie duże pieniądze starają się 'wypchnąć leżaki' strychowe czy też zżółknięte Atari 65XE, Commodore 64 czy Amigi 500. Na początku mi to nawet nie przeszkadzało, ot, znak czasu. Aktualnie jednak staram się zrobić co można, aby przywrócić je 'do dawnego blasku', poetycko pisząc.

Świetnym przykładem, który mam akurat do zrobienia jest pad do Dreamcast'a. Różnicę widać szczególnie na gałce analoga, tam gdzie nie działały na nią warunki zewnętrzne jest ładnie szara, reszta wygląda po prostu źle :/


Pad ma również wiele przebarwień, dolna część kompletnie inna od górnej. Trzeba będzie w słoneczny dzień (czyli zapewne dopiero wiosną) potraktować go 12% wodą utlenioną w kremie, wystawić na słońce i czekać, czekać. Niestety, kąpiele w mydle wiele nie zdziałały, oprócz tego, że usunęły po prostu brud.






Czasem, jak w przypadku otrzymanego Atari 800 XL dostatecznie dobre jest już wymycie. Nad nim też jednak będę ciągle pracował. Niestety, zajmuje to dużo czasu a dodatkowo trzeba uważać, żeby nie przesadzić z wybielaniem.



czwartek, 8 kwietnia 2021

ZX-UNO - co, jak i na jakiej zasadzie. Czyli super hiper Turbo ULA ZX Spectrum.

Aloha!

Ostatnio nabyłem jak do tej pory najbardziej nietypową maszynę do grania/emulacji. ZX-UNO. Coś na bazie FPGA - Field-programmable gate array.

W czym rzecz, z czym to się je? Czego by nie mówić, na przykład RetroPie jest instalowane na Raspberry Pi OS. Czyli gdzieś tam w tle jest pewien 'opóźniacz', który pośredniczy w emulacji. W przypadku ZX-UNO nie ma o tym mowy. Ja akurat nie jestem purystą i na tyle, na ile gram na emulatorach - lag (czyli opóźnienie w reakcji na interakcję użytkownika) nie przeszkadza mi, albo go po prostu nie odczuwam.

Do ZX-UNO przekonało mnie na tę chwilę jednak co innego - ZX Spectrum i jego demoscena. Chciałem poza tym spróbować czegoś nowego. Uruchomienie go zajęło mi chwilę głównie z powodu mojego lenistwa oraz obaw przed spaleniem - nie wiedziałem dokładnie jaki nabyć zasilacz. Okazało się, że niepotrzebnie się martwiłem, ponieważ pasuje jakikolwiek, byle napięcie było około 5V i końcówka odpowiednia. Polaryzacją nie ma się co przejmować, płyta ZX-UNO V2 jest wyposażona w zabezpieczenie uniemożliwiające spalenie go w wypadku 'odwróconej' wtyczki. 

Sam sprzęt wygląda jak na zdjęciach poniżej, ja kupiłem go wraz z prostą obudową oraz kablem Audio-Video. Co ważne - klawiatura musi być w standardzie PS/2, obraz mamy po VGA, dźwięk po jack'u stereo. Joysticki w standardzie Kempston (czyli standardowy dla Atari i Commodore DB-9). 

Oprogramowanie musi znaleźć się na karcie SD, ważne aby był tam ESXDOS - http://www.esxdos.org/index.html oraz pliki dla danej platformy.






Pierwsze uruchomienie wykazało, że jako domyślny został wybrany core Commodore 64. Ale działa!


Dużo ciekawych opcji kryje się w konfiguracji (wywoływanej klawiszem F2 przy starcie ZX-UNO) - testowanie pamięci, dźwięku, opcje uruchamiania, wybór zainstalowanych modułów 'Core', kolejność startowania, typy sprzętów, itp., itd.



Poniżej, na zakładce ROMs, wybieramy typ ZX Spectrum jaki ma się nam uruchomić - Pentagon 128? Proszę bardzo. ZX Spectrum +2? Bez problemu.


Tu możemy zaktualizować ESXDOS, BIOS ZX-UNO oraz nasze 'core'.


Jaki system ma wystartować wybieramy na zakładce Boot.


Układ klawiatury, typ Joysticka czy ustawienia wyjścia Video na zakładce Advanced.



Przy starcie ESC Please select boot machine:


W przypadku ZX Spectrum (jak na mój stan wiedzy i jak to rozumiem) automatycznie emulowany jest najlepszy możliwie sprzęt, jeżeli jest włączony w parametrach (New G. modes włączyłem) - czyli ZX Spectrum 128K z interfejsem Turbosound oraz układem ULAPlus.

Po uruchomieniu wystarczy wybrać Ctrl+Alt+F5 i mamy możliwość przeglądania plików na karcie SD. Można się zabrać do spijania śmietanki!

Demo Mescaline synesthesia



Demo Aeon













Demo Ahh. The tape loading era!




Demo Your song is quiet, pt2





W samym ZX-UNO fajne jest to, że wspiera wszelkie nowe pomysły realizowane na ZX-Spectrum. ULA Plus powoduje delikatny opad szczęki.















Można też na przykład sprawdzić najnowsze demo z Revision 2021 chwilę po publikacji :)












Nie mówiąc już o ostatnich grach wydanych na ZX Spectrum:



Commodore Plus/4 - ciekawy pomysł, ciekawy komputer

Dzień dobry! Jakiś czas temu trafił do mnie kolejny komputer ze ‘stajni’ Commodore - Plus/4. Miałem ochotę go mieć w kolekcji już od dawna, ...