piątek, 2 lutego 2018

Czajnik Xiaomi z obsługą przez Bluetooth

Chyba powoli można mnie zacząć obwoływać fanem marki Xiaomi ;)

Teraz do kolekcji doszedł Xiaomi Mi Electric Kettle. Raz, że pora wymiany czajnika nadeszła, dwa, że ma kontrolę podtrzymywania ciepła wody, trzy - że ładny :D

W ogóle ich pomysł z wejściem w start-upy był świetny...

Czajnik jaki jest - każdy widzi, jak to mówią... Ten dotarł dobrze zabezpieczony, w estetycznym, ale minimalistycznym - jak przystało na Xiaomi - opakowaniu. Dla mnie plus - nie potrzebuję krzykliwych 'Super, Newest release, Outstanding' na pudełkach.




Po wyjęciu z pudełka - podstawka, czajnik oraz przejściówka - to jest niestety ciągle bolączka przesyłek z Chin... Kabel jest zawinięty w podstawce, można go rozwinąć.

Plastik bardzo przyjemny w dotyku, dobrze spasowany, stal w środku wydaje się dobra jakościowo. Na pewno trzeba będzie często czyścić i odkamieniać, ze względu na termometr zamontowany na dnie. Mamy 'twardą' wodę, kamień się osadza dość szybko.

Ogólnie nie ma się co rozpisywać, włączamy Bluetooth w telefonie/tablecie, uruchamiamy aplikację i przechodzimy proces parowania. Ważną różnicą jest to, że (jak to z Bluetooth), sparować możemy z


Czajnik możemy w aplikacji przypisać do wybranego pokoju/miejsca w domu.


Aplikacja po jej włączeniu i podłączeniu do czajnika podaje bieżącą temperaturę oraz możliwość wyboru temperatury i czasu utrzymywania podgrzewania.


Dodatkowo kilka opcji konfiguracyjnych do wyboru - czy podgrzewać wodę tylko po wybraniu przycisku oraz czy podgrzewać po wyjęciu i ponownym włożeniu do bazy.

Cudów nie ma - woda jest gorąca albo ciepła, tak jak chcecie. Jesteśmy bardzo zadowoleni.

Jedynym minusem jak dla mnie są chińskie opisy przycisków (wolałbym już obrazki) na uchwycie - trzeba pamiętać, że wrzątek bliżej rączki, podgrzewanie bliżej czajnika ;)

1 komentarz: